Dariusz Kamiński 2 dan

<< Powrót

Dariusz Kamiński 2 dan

Wrażenia z pierwszych treningów 

Twoja przygoda z Aikido najprawdopodobniej zacznie się przypadkowo. Tak zaczyna większość z nas. Nie ważne ile masz wiosen na karku. Dzieci mogą zaczynać naprawdę wcześnie, bo już w wieku lat ok. pięciu. Dorośli - bez ograniczeń.

  • Być może przyjdziesz na pierwszy trening jako widz - ja doradziłbym Ci przyjść od razu na trening. W dresie będziesz się czuł/a trochę głupio - wszyscy w białych, płóciennych wdziankach (nazywamy je keikogi, aikidogi, gi), niektórzy mają dodatkowo czarne "spodnio-spódnice" (nazywamy je hakama). A ty jedyna/y w dresie. Nie przejmuj się - nikt z trenujących z pewnością na to nie zwraca uwagi. Trening rozpocznie się od chwili skupienia i powitania. Zrobimy to w "siadzie klęcznym" czyli w seiza, siedząc w rzędzie naprzeciw naszego nauczyciela - sensei.
  • Nogi i kolana będą Cię trochę boleć - trudno - przykładamy dużą wagę do japońskiej tradycji Budo, a skupienie i szacunek są jej bardzo ważnym elementem. Minie trochę czasu nim przywykniesz do seiza.
  • Potem rozgrzewka - stopniowe rozruszanie całego ciała i rozciąganie.
  • Teraz instruktor prowadzący trening zarządzi trochę przewrotów - jeśli nie ćwiczyłeś ostatnio na wf-ie to trochę potrwa zanim opanujesz "sztukę" padania bez bólu ale to podstawa; wyluzuj ciało, nie myśl " ...co będzie jeśli ..." i hyc do przodu.
    Auć!
    Trochę bolało?!
    Spróbuj jeszcze raz ale postaraj się z rąk i barków utworzyć sprężysty, a nie sztywny "okrąg" i przetocz się po nim do przodu.
    Lepiej?
    Spróbuj podpatrywać innych - za miesiąc będziesz się śmiał/a z dzisiejszych swoich wyczynów.
  • I wreszcie właściwy trening. Sensei poprosi któregoś ze starszych uczniów na środek, pokaże technikę, którą za chwilę będziemy wszyscy w dowolnie dobranych parach ćwiczyć. Reszta usiądzie w seiza (Ok, można "po turecku" ale nie w pozycji "dowolne zaleganie na macie"; pamiętasz? - szacunek). Przyglądaj się w skupieniu i uważnie ... ale mało prawdopodobne, że od razu będziesz mógł/a powtórzyć technikę. Dlatego na początku dobrze jest gdy Twoim partnerem ("uke" atakuje a "tori" wykonuje technikę) do ćwiczeń jest ktoś ze starszych uczniów. On/a z pewnością będzie Ci pomagał na początku.
    Ale ćwiczenia z partnerem, który tak jak Ty zaczyna mają też swój urok - możesz spojrzeć w "odbicie" swoich poczynań i łatwiej zrozumieć błąd.
  • Pamiętaj jednak, że w każdym przypadku to sensei jest nauczycielem i jego interpretacja technik obowiązuje nas wszystkich na macie.
  • Jeśli będziesz (... z pewnością będziesz) spotykał się ze starszymi uczniami, którzy będą cię instruować to przyjmij to ze zrozumieniem - każdy ma potrzebę emanacji swoją mądrością - ale zawsze do instruktora należy ostatnie zdanie.
  • I jeszcze a'propos etykiety na macie, w szczególności w czasie ćwiczeń: postaraj się nie omawiać problemów z biura, nie opowiadaj ostatniego dowcipu "o blondynkach" i nie daj się wciągać innym w takie pogaduchy (tak, tak, starsi uczniowie częściej się zapominają, niż ci zupełnie początkujący). O niecenzuralnych wyrażeniach nawet nie wspomnę.
  • Jeśli masz pytanie do sensei to podejdź do niego i poczekaj aż zwróci na ciebie uwagę - nie krzycz przez całą salę "... sensei! a jak "idzie" druga ręka...".
    Jeśli to instruktor podejdzie do Ciebie, skup się na tym co chce Ci przekazać, podziękuj ukłonem za instrukcje i postaraj się je powtórzyć możliwie wiernie. I tak przez bite 1,5 godziny!!!
  • Nie martw się dzisiejszym zmęczeniem - pomyśl co będzie jutro rano, gdy spróbujesz wstać z łóżka :)
  • Pierwszy trening masz za sobą. Teraz pytanie; co dalej? Oczywiście możesz już więcej nie przyjść. No ale skoro pojawiłeś/aś się tutaj to oznacza, że "coś" Cię zmotywowało. Zastanów się co? Bez względu na odpowiedź gwarantuję Ci, że zupełnie inne powody, niż te, które będą Cię motywować za rok, dwa lub trzy. Bo wierzę, że tyle wytrwasz. Ja wytrwałem, a Ty nie dasz rady?!
  • Gdy spojrzysz na internetowe wypowiedzi Aikidoków znajdziesz wiele osobistych zwierzeń opisujących ich motywację. Poczytaj. Przemyśl kilka faktów i zbuduj z tego Swój pomysł na motywację w Aikido. A z ważniejszych faktów to pamiętaj, że uprawiający Aikido nie konkurują, nie organizują walk, ani zawodów. Aikido jest sztuką samoobrony, która prowadzi do obezwładnienia atakującego agresora jednocześnie możliwie nie czyniąc mu krzywdy. Ale jest też jedną z najtrudniejszych sztuk walki, wymagającą od jej adeptów wielu lat treningu aby dojść do swobody posługiwania się technikami - takie są opinie znawców sztuk walki.
  • Składając te fakty, kilka lat treningów na macie, kilka drobnych kontuzji, niezliczoną liczbę załamań z powodu własnej nieudolności, kilka króciutkich chwil satysfakcji, że wreszcie coś "wyszło"...
  • Ja osobiście znalazłem przeciwnika na macie, z którym zmagam się w każdej chwili treningu i nie tylko... Ale to już dłuższa historia, o której, mam nadzieję, porozmawiamy kiedyś na imprezie klubowej lub przy piwie na obozie.

                                                                                                      Darek (obecnie 1 dan)

 

<< Powrót

Copyright © 2017 Warszawski Klub Aikido Aikikai Paweł Zdunowski, wszystkie prawa zastrzeżone.